stolarz swego losu
codzienność
delikatnie tworzysz
pilnikiem
rzadko ale
jednak
decydujesz się
uderzyć
dłutem
lękasz się
ciężkich narzędzi
żaden tam z
ciebie kowal
gdy dłoń się
omsknie
zostaje
dziesięciokilowy
młot przeciwko
wspomnieniu
błędu
świadkom porażki
klej nie klei
znak by od nowa
zacząć
codzienność
delikatniej tworzyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz