Brakuje mi cytatów i wierszy, które gdzieś tu kiedyś wypisałem. Teraz ich znalezienie wymaga szukania, grzebania, przypomnień, powrotów - pomimo tego, że ich doskonałość wymaga ich podręcznej dostępności.
Ostatnio myślę dużo o Przysiędze Duo Duo, Koloniach Różyckiego Pamiętnikach Broniewskiego, wypiskach z Mointagne'a i Wilka stepowego, lecz przede wszystkim o utworze Julii Hartwig pt. próby.
Odkrywa za każdym razem: wiosna! Niechaj króluje świeżość, rzeźwością i żwawość. Codzienność, nie oczekiwania, drobne zdarzenia, nie aspiracje.
I na koniec Piotr Sommer:
Ulubione kawałkipokłon K.R.to te, w których ktoś opowiadajakieś naprawdę drobne zdarzeniez przeszłości, ale tak, że ta zupełniezwykła rzecz, ognisko nad jeziorem, senz kimś bardzo bliskim, wspomnienie domualbo wspólne palenie papierosa na balkoniew nieznanym mieście ni stąd ni zowądrośnie w piersiach do czegoś najważniejszegona świecie. Przez chwilęto coś przeszkadza nam w gardle, a mynie wiemy, co to takiego i z trudemprzełykamy zaskakująco suchą łzę.Za jakieś trzydzieści lat, myślimy, niktnie będzie miał powodu wracaćdo tej chwili, a jednak ktoś bezwstydnienajmłodszy, kto stał obok, będzie ją odtąd nosiłprzed oczami, jakby to było wczoraj.