NaturalnieNaturalnie, nie rozglądam się na bokiAni na drogę, co za mną, nie spoglądam.Usztywniony kark, non stop pracujące tłoki –Przyszłości spokojnie wyglądam.Każda chwila, sekunda warta jest złotaUłożona i zaplanowana dokładnie.Kalendarz w sieci terminów się mota –Pracuję bardzo przykładnie.Wracam, jem obiad, popołudnie-telePotem z psem pogadam i pogłaszcze dzieci.Pora na wniosek: mi trzeba niewiele –Zdychamy wszyscy jak śmieci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz