Pożar
Kiedy pożar wybucha, uciekają sarny.
Kiedy pożar się rozprzestrzenił, nie uciekną sarny.
W innym miejscu umierają ptaki. Pożar?
Drzewo stoi. Drzewo jest paliwem.
"Dla was mnie nie ma, oczywiście, wiem.
No i co z tego, hm? Jest
Kurwa
Gorzej: Dla mnie mnie nie ma.
Mego kalendarza lata to tysiąclecia.
Nie tylko zniknę, ale już zniknąłem,
Nie istniałem, bez znaczenia.
Nazwiesz pewnie moje słowa
Pierdoleniem pseudocierpiącej duszy?
Sam boję się tak zostać odebranym,
Sam boję się, by data urodzenia nie była
Pretekstem do szuflady: epigon wieku XX-ego.
Nie, to sięga dalej. Jest chyba po metamorfozie –
To już nie poheliocentryczne kotłowanie,
Mrówczość ludzka stała się faktem.
Nie dorosłeś? Nie przecz. Ja też nie dorosłem.
Wyżej podnieście strop, cieśle,
Ktoś po mnie nadejdzie, a może to ja będę,
Jeśli dni wystarczająco zostało."
Kiedy pożar wybucha, uciekają sarny.
Kiedy pożar się rozprzestrzenił, nie uciekną sarny.
W innym miejscu umierają ptaki. Pożar.
Drzewo stało. Czy drzewo jest feniksem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz